na jedwabiu malowane

dybalska

elżbieta
Twórczość

twórczość
Obrazy Użytkowe
Osiągnięcia
Twórczość
Warsztat




***


O sobie

"Pastele i ostre kolory, pejzaże rzeczywiste i nierealne, ale zawsze jedwab, którym jestem wierna ..."

Maluję na jedwabiu i tylko na jedwabiu. Wcześniej było inaczej. Moje pasje realizowane były poprzez malarstwo olejne oraz sztukę użytkową. Inne było tworzywo i inne czasy. W Grecji projektowałam wzory płytek ceramicznych, w Harford, w Stanach Zjednoczonych tworzyłam kolorowe, ozdobne faktury ścienne (murals). Swe prawdziwe powołanie odkryłam stosunkowo późno, bo dopiero w roku 1995. Miało to miejsce w Irlandii, gdzie po raz pierwszy spróbowałam malować na jedwabiu. Tam też, zafascynowana nowym tworzywem i finezyjnymi technikami malowania zdecydowałam się na jakiś czas pozostać by je zgłębić.. Malowanie to z czasem stało się rzeczywistym powołaniem, któremu do dziś pozostaję wierna, a techniki, no cóż, nie są te same. rozwijam je i udoskonalam, wzbogacając w ten sposób swój artystyczny warsztat.

Kolorowe impresje

W twórczości tej brak typowych, powtarzalnych motywów częstych w twórczości innych artystów. O kształcie dzieła decyduje nastrój chwili, światło a przede wszystkim drobiazgowa wizja dzieła, które chce stworzyć. Wizji tej nie można się oprzeć. Dzieło musi powstać tu i teraz! Maluję z prawdziwą pasją nie tylko obrazy. W mojej pracowni powstają szale, chusty, apaszki, zasłony oraz baśniowe poszewki na poduszki. Maluję z zamiłowania i z powołania. Jak żartobliwie mówię, "maluje nie na jeden ale na trzy etaty". Malowanie na jedwabiu to rzecz niełatwa. Poza odrobiną talentu i cierpliwości wymaga też trochę warsztatowej wiedzy oraz nabywanego wciąż doświadczenia. Artysta tworząc uczy się po to by tworzyć dalej. W tym zaklętym kręgu powstają fascynujące dzieła w oparciu o zdobytą w zielonej Irlandii warsztatową wiedzę oraz wykreowane później techniki.
Jedwab jest przekorny, podobnie jak ja. "Często żartuję sobie, że obraz na jedwabiu to jedyny obraz, który można uprać lub uszyć sobie z niego sukienkę". Chyba jednak zdarza się to nieczęsto, gdyż właśnie te oryginalne obrazy są ozdobą wielu galerii, budynków użyteczności publicznej oraz mieszkań prywatnych.
Mieszkam, żyję i tworzę w Bełchatowie, a gdzie planuję swoje najbliższe wystawy, kto wie...


do górydo góry
Ecs Studio ®, All rights reserved ©, 2003